Dziś rano jechałam pociągiem do Londynu na spotkanie. Było wcześnie, tuż po wschodzie słońca. Wagon był pełny, cichy, a jednak każdy na swój sposób zajęty. Jedni czytali, inni przewijali telefon, odpisywali na wiadomości, kończyli śniadanie, robili makijaż, poprawiali włosy. Niektórzy mieli słuchawki, inni pisali na laptopach. Każdy powoli wchodził w swój dzień, w swoim własnym rytmie.
Patrząc wokół, pomyślałam o tym, jak wiele wszyscy dźwigamy już od samego rana. Jak nasze głowy zaczynają pracować dużo wcześniej niż dotrzemy do biura, pracy. Maile, myśli, plany, listy zadań – wszystko kręci się w środku, zanim dzień tak naprawdę się zacznie. I zastanowiłam się, nie krytycznie, tylko z ciekawością: kiedy głowa ma szansę się zatrzymać? Kiedy dajemy jej chwilę ciszy, nawet tylko po to, żeby odetchnąć?
Nawet dojazd, który mógłby być małą przestrzenią między dwoma światami, stał się kolejnym miejscem działania, planowania, organizowania. A co, jeśli mógłby być czymś innym? Delikatnym przejściem między domem a pracą, między myśleniem a czuciem, między działaniem a po prostu byciem.
Czasem uwielbiam siedzieć przy oknie w pociągu i patrzeć, jak świat przesuwa się za szybą. Wtedy pojawiają się pomysły. Wtedy przychodzi jasność. Wtedy mój umysł wreszcie szepcze to, czego wcześniej nie mogłam usłyszeć w hałasie.
Bo zatrzymanie się nie jest stratą czasu. To przestrzeń, w której znowu zaczyna rosnąć kreatywność, spokój i równowaga.
I ciągle wracam myślami do tej naszej „wydajności” – jak możemy oczekiwać od mózgu, że będzie działał dobrze, podejmował mądre decyzje, był uważny i klarowny, skoro jest zmęczony, zanim dzień na dobre się zacznie?
Odpoczynek nie jest luksusem.
To biologiczna potrzeba.
To właśnie pozwala Twojej głowie się zresetować, a ciału odzyskać równowagę.
Może czas odzyskać te małe chwile – podróż pociągiem, poranny spacer, kilka minut przed otwarciem laptopa.
Chwile, które potrafią przywrócić nas do siebie.
A gdyby jutro rano Twój dojazd był spokojniejszy, cichszy, bardziej przestrzenny…
Co wtedy zmieniłoby się dla Ciebie tego dnia?
A jeśli chciałabyś dać sobie jeszcze trochę więcej wsparcia,
sesje hipnoterapii są pięknym sposobem, by zadbać o ten spokój - pomagając Twojej głowie zwolnić, odzyskać równowagę i wrócić do uważności.
Dużo dobrego spokoju, chwil i małych momentów!
Marta Wątroba
Kliniczną Hipnoterapeutką
Hipnoterapia Online
Słowa klucze: • przestymulowanie • zmęczenie mentalne • stres współczesnego życia • spokojniejsza głowa • regulacja układu nerwowego • uważność • odpoczynek i produktywność • równowaga emocjonalna •
